Ale po co mi ten artykuł i o czym on w ogóle mówi? Przecież nie dotyczy sposobu na omijanie cenzury, tylko stwierdza fakt, że w każdym języku sytuacja z cenzurą wygląda inaczej. Wskazuje, że mając wiele języków, można to omijać. Jeśli jednak zostanie to scentralizowane, łatwiej będzie nałożyć ogólną cenzurę. Centralizacja sprowadza się do uśrednienia, a uśrednienie da po prostu półprawdę i nieprawdę zamiast dokładnej, czystej prawdy?